Inne oblicze modernizmu – brutalizm

Tematem dzisiejszego wpisu nie jest oczywiście sam tytułowy kierunek, lecz charakterystyczny nurt powstały na łamach tegoż stylu zwany brutalizmem. Jednak, żeby móc Wam go przybliżyć, muszę najpierw powiedzieć o modernizmie słów parę.

Od lat 20 do połowy 70, w Polsce i na świecie popularnym prądem w architekturze był modernizm. Odrzucał on historycznie wypracowane założenia oraz wszelką stylizację. Jednym słowem: funkcjonalność.

Powodowało to, że wszelka ornamentyka została wykluczona. Nie był to jednak ruch jednolity o własnej ideologii. Budynki rzeczywiście, stawały się abstrakcją, jednak na przestrzeni lat powstało wiele odłamów modernizmu.

Wkraczając w historię brutalizmu

Pod koniec lat 40 wykształcił się jeden z nich, zwany z francuskiego brutalizmem. Moim zdaniem, jest to idealne określenie na surowość, przestrzenność i uwrażliwienie na zastosowanie materiałów przy konstrukcji. Co ważne, teraz nie mamy już do czynienia ze sztuką abstrakcyjną lecz ekspresyjną.

Nurt ten, na który spory wpływ miał minimalizm, jest jednym z najbardziej nielubianych, a jednocześnie intrygujących spośród swoich pobratymców.

Habitat 67

Ważnym przedstawicielem tego nurtu jest Habitat 67  – kompleks mieszkalny z 1967 roku, wzniesiony w Montrealu, projektu Moshy Safdiego. Powstał jako praca dyplomowa architekta, a inspiracją były stare górskie miasteczka.

źródło: thespaces.com

Dwunastopiętrowiec jest zlepekiem 354 prefabrykowanych betonowych modułów, połączonych chodnikami. Mieszkania zaprojektowane zostały w takim sposób, aby zapewnić mieszkańcom więcej prywatności niż w typowych blokach. Dodatkowo, każdy ma dostęp do namiastki ogrodu, usytuowanego na dachu sąsiednich modułów, których liczba składająca się na jedno mieszkanie wacha się między 2 a 8.

Dworzec kolejowy w Katowicach

Najważniejszym przedstawicielem Polskim nurtu brutalistycznego w Polsce uważa się dworzec kolejowy w Katowicach. W połowie lat 50 zapadła decyzja o przebudowie międzywojennej konstrukcji, ze względu na dynamiczny rozwój miasta.

źródło: owoceiwarzywa.com

Ogłoszono konkurs, który wygrała praca zespołu „Tygrys”, czyli:  Wacław KłyszewskiJerzy Mokrzyński Eugeniusz Wierzbicki. Architekci wykorzystali ówcześnie efektowne formy wielkich, betonowych kielichów. Całość idealnie wpisywała się w panującą wtedy modernistyczną modę.

I tak przenosimy się do obecnych czasów. Zafascynowanie ekspresyjną architekturą minęło, a sam dworzec stał się niechlubnym symbolem tamtych lat. Jego ostatnie ze słynnych „kielichów” mimo sprzeciwu środowiska architektonicznego zostały zburzone w latach 2010-2011.

La Laguna

Sam styl jednak nie umarł. Odnalazł swoje miejsce w XXI wiecznej architekturze m.in. sakralnej. Po przykład udajemy się na hiszpańską wyspę Teneryfe, a dokładniej La Lagunę. To właśnie tutaj w latach 2009-2019 powstał niepowtarzalny kościół Najświętszego Odkupiciela.

Na świątynie składają się cztery masywne bryły o nieregularnym kształcie. Efekt formacji skalnej powstał dzięki zmieszaniu betonu z lokalną skałą wulkaniczną, co dodatkowo poprawiło właściwości akustyczne. Jednak najważniejszą rolę w projekcie odgrywa światło. To ono kreuje całą przestrzeń i rozdziela sferę sakrum od profanum.

Burtalizm jest bardzo ciekawym nurtem architektury, gdzie na jego widok spotyka się tyle skrajnych emocji. Jedni go kochają a innych odstręcza swoją surowością i ciężarem. Jednak założenia wykreowane przez inżynierów lat 40 po dziś dzień inspirują i dają natchnienie dla nowego budownictwa.

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *