Postmodernistyczna La Fabrica

Tym razem, zabieram was w podróż do słonecznej Katalonii, a dokładniej na obrzeża miasta Antoniego Gaudiego – Barcelony.

To właśnie tu w XIX wieku powstała cementownia, która wiele lat później całkowicie zawładnęła sercem Ricarda Bofilla.

Urodzony niedługo po wybuchu drugiej wojny światowej, kataloński inżynier, jest jednym z głównych przedstawicieli postmodernizmu. Dorastał wśród budowniczych i deweloperów, dzięki czemu już od najmłodszych lat mógł rozwijać swoją pasję. Studiował w Barcelonie i Genewie, po czym w 1963 roku, po zakończeniu edukacji dołączył do rodzinnego biznesu.

Pastelowe osiedle

Związany głównie z architekturą mieszkaniową, stworzył między innymi pastelowe osiedle Muralla Roja w Alicante czy Saint Quentin, czyli tak zwany „Wersal dla ubogich”, a to ze względu na jego plan, który z lotu ptaka wygląda jak rzut francuskich ogrodów króla Słońca.

Walden 7

Podjął się również realizacji kolektywu Walden 7, niespotykane połączenie 7 dziedzińców, 18 wież, a wszystko to przeplatane labiryntem przejść, mostków i balkonów.

Jego oszałamiające projekty są często wyróżniane w prestiżowych konkursach architektonicznych, między innymi z Izraela, Francji czy Belgii.

La Fabrica

Od początku tego wieku uwaga Bofilliego skupia się głównie na jednym przedsięwzięciu – tytułowej La Fabrice. Jest to kwintesencja stylu Barcelońskiego inżyniera. Kompleks pełen zieleni to połączenie strefy mieszkalno – wypoczynkowej z biurową. Industrial łączy się z ciepłem i prostotą wnętrz akcentowanych hiszpańską stylistyką.

Ogrody wokół starej cementowni

Z zewnątrz, dzięki posadzeniu setek roślin, tworzy się klimat tajemnicy i romantyzmu ruin dawnej cementowni. Spacerując wokół surowej, wręcz dystopijnej bryły, pochłoniętej przez naturę możemy mieć nieodparte wrażenie, jakbyśmy przenieśli się do świata jednego z filmów Georga Lucasa.

Przekraczając próg, kreuje się przed nami zupełnie inny obraz. Chłód budynku został w wysublimowany sposób przełamany miękkością naturalnych tkanin i drewna. Otwarta przestrzeń, zaplanowana w najmniejszym szczególe, sprawia, że całość jest niezwykle funkcjonalna a przy tym estetyczna.  Wypełniona została reedycjami projektów Gaudiego oraz obiektami stworzonymi specjalnie na potrzeby wnętrza.

„Fabryka stała się moim domem i miejscem pracy. To miejsce jak żadne inne sprzyja koncentracji, twórczości i łączeniu myśli w bardziej abstrakcyjny sposób. Żyję w tym samym miejscu, które napędziło przemysłową rewolucję w Katalonii”

Ricardo Bofill

Katedra w La Fabrice

Ważnym elementem przebudowy fabryki była wysoka na 10 metrów „katedra” spełniająca funkcje biurową. Konferencje i spotkania odbywają się w przestrzeni osadzonej między betonowymi ścianami, które zostały jedynie oczyszczone, co rozjaśniło pomieszczenie.

Niezwykłe miejsce, niecodzienne rozwiązania i oryginalne elementy. Jak sam projektant zauważa, całość jest po części domowa ale też konceptualna i na swój wyjątkowy sposób brutalna. Brzmi jak opis dzieła sztuki, a to dlatego, że nim jest. Omawiany obiekt to perfekcyjna mieszanka marzeń, wizji, wrażliwości i nowatorskich rozwiązań.

Rodzina architektów przebudową cementowni zajmuje się już od niemal 40 lat lecz końca nadal nie widać. Jest jak opowieść pisana przez marzenia przelane na papier a następnie oddane rzeczywistości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *