Zamek w Borysławicach Zamkowych

Z fundacji arcybiskupa gnieźnieńskiego Wojciecha Jastrzębca, na podmokłych terenach wsi w województwie wielkopolskim, leżącej między Koninem a Kutnem w XV wieku a jednocześnie epoce gotyku powstał wspaniały obronny zamek w Borysławicach Zamkowych .

XV wiek – przybliżenie.

XV wiek to w dalszym ciągu czas wojen krzyżowych, wielu bitew, polowań na czarownice, soborów ale też powstania druku czy Vlada Palownika znanego jako Hrabia Drakula

Bardzo burzliwe czasy wojen krzyżackich w tym tej trwającej 30 lat czy słynnej Bitwy pod Grunwaldem. To także czasy wojen husyckich mających spory wpływ na ówczesny stan wielu Polskich (ale nie tylko) zabytków.

Z istotnych w tym czasie postaci warto wspomnieć o Joannie d’Arc, Vasco da Gamie, Krzysztofie Kolumbie, Janie Gutenbergu, Masaccio czy Ulrichu von Jungingenie. 

Biskup krakowski Wojciech Jastrzębca został wykluczony ze swojego środowiska. Swoimi działaniami w czasie rokowań z Zakonem Krzyżackim przyczynił się do ostracyzmu ze strony szlachty oraz samego króla Rzeczypospolitej. 

Efektem tego było zlecenie budowy swojej fortyfikacji w wsi Borysławice Zamkowe. Jest to niewielka wieś, przez którą przepływa Rgilewka – niewielka rzeka będąca prawym dopływem Warty. 

Czasy świetności zamku.

Tak jak i dziś, zamek pochłaniał olbrzymie pieniądze. Jednak dla arcybiskupa gnieźnieńskiego nie był to żaden problem. Jego majątek w tamtym czasie szacowano na czterdzieści tysięcy grzywien, co możemy przyrównać do ośmiu ton srebra. Nie był to oczywiście majątek tylko w monetach, zaliczamy do niego oczywiście wszelakie drogocenne kamienie, złota, przedmioty liturgiczne oraz – jak na XV wiek przystało – bardzo kosztownej zbroi. 

Przez ponad 200 lat zamek kwitł. Zbudowany około 1425 roku aż do połowy XVII wieku stale go rozbudowywano i ulepszano. 

Po śmierci arcybiskupa Wojciecha Jastrzębca, w XVI wieku nowymi właścicielami zamku była rodzina Russockich. Był to ród kasztelanów biechowskich. Następnie fortyfikacja weszła we władanie Gembickich herbu Nałęcz – znamienitej rodziny, w której odznaczają się między innymi Wawrzyńca Gembickiego arcybiskupa gnieźnieńskiego a także kanclerz i podkanclerz  koronny, a wreszcie sekretarz wielki koronny Zygmunta III Wazy.  Także zamek przez pewien czas należał do Szczawińskich spod herbu Prawdzic. 

Ród Szczawińskich herbu Prawdzic.

Przy tej rodzinie na chwilę się zatrzymamy. Była to rodzina ze sporymi wpływami, zawdzięczająca to mocnej pozycji w państwie Polskim. Wartym wspomnienia jej członkiem jest Jakub Szczawiński, urodzony w 1577 roku. Był elektorem Władysława IV Wazy z województwa brzesko – kujawskiego. Za panowania Jana Kazimierza, kiedy to w 1652 roku miało miejsce posiedzenie Sejmu, skrytykował pierwsze w historii polskiej Liberum Veto. Wypowiedział je kresowy warchoł poseł Władysław Siciński, pochodzący z Upity. 

Koniec zamku w Borysławicach Zamkowych

Jak w wielu opisywanych przez nas wspaniałych elementach historii, tak i tu wraz z nadejściem Szwedów w połowie XVII wieku zamek w Borysławicach Zamkowych popadł w ruinę. Skandynawowie napadli i zdobyli zamek. Następnie złupili i spalili zamek. Po potopie szwedzkim w Borysławicach Zamkowych zostały już tylko ruiny. 

Nie udało się już nigdy odbudować zamku. W dalszym ciągu rozgrabiany i dekonstruowany zamek popadł w całkowitą ruinę. I choć warowne zabudowania w XIX wieku podlegały udokumentowanym zabytkom w kategorii starożytność krajowa. 

Architektura zamku w Borysławicach Zamkowych.

Choć z samych murów niewiele się ostało, dzięki ciężkiej pracy badaczy, historyków i archeologów udało się ustalić kilka faktów. 

Początkowo zamek miał najprawdopodobniej powierzchnię 21×25 metrów. Na prostokątnym rzucie warowni znajdowały się obwodowym mur obronny, z przeprutym otworem bramnym od zachodu oraz niewielki dziedziniec, po którego dwóch stronach znajdowały się budynki trzykondygnacyjne pełniące funkcje mieszkalną. 

Rozbudowy zamku przynosiły co rusz to nowsze nowinki technologiczne tak aby forteca jak najlepiej spełniała swoje funkcje obronne. W ten sposób do naroża jednego z dwóch domów dobudowano wieżyczkę na planie prostokąta. Kolejnym przykładem jest obudowanie warowni zewnętrznym murem obwodowym z krenelażem w XV wieku. 

Krenelaż to nic innego jak blanki, rytmiczne zwieńczenie murów obronnych zębami czy też merlonami i wrębami. Pełniły funkcje otwartej strzelnicy, gdzie zęby pełniły funkcję tarczy, a otwory między nimi umożliwiały celowanie i strzelanie w zbliżającego się nieprzyjaciela.

W niedługim czasie zamek wzbogacił się również o wieżę bramną, a jeszcze parę lat później, u stóp bramy pojawiło się niskie ale oskarpowane przedbramie i kolejna, wieńcząca całość wieża. 

W roku 1600, a więc ostatnim rozbudowy, dwa dotąd osobne budynki mieszkalne połączono trzecim. Budowniczowie postawili jednoizbowe pomieszczenie, umiejscowione vis a vis do bramy głównej. 

Ruiny zamku gotyckiego w Borysławicach Królewskich obecnie

Zamek wybudowany najprawdopodobniej w roku 1425 obecnie jest własnością prywatną i nie ma możliwości wstępu na jego ruiny. Choć zamek w Borysławicach Zamkowych jest gęsto otoczony bujną roślinnością, to zachęcamy bardzo do popatrzenia z odpowiedniej odległości. Szczególnie na jesieni bądź w zimie, kiedy to żadne liście nie przysłonią widoku. Jest to, więc idealne miejsce na wycieczkę w chłodniejsze dni w drugiej połowie roku. Wtedy to w przeciwieństwie do omawianych ruin, sporo miejsc traci trochę ze swojego uroku. Tutaj jednak możemy podziwiać późną jesienią ruinę warowni w całej jej okazałości.

źródła zdjęć: polskiezamki.pl zamki.pl zamkiobronne.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *