Mały Wersal – park w Świerklańcu

Moi Drodzy, opowiem Wam historię o wspaniałej architekturze, która powstała z miłości do pięknej kobiety.

Zacząć warto od samych postaci, bo o to przed nami wyłania się Blanka de Paiva, znająca swoje wartość kobieta o nieprzeciętnej inteligencji. Dzięki temu od biednie urodzonej dziewczynki stała się panią pałacu w Świerklańcu.

„Blanka wcale nie miała na pierwsze imię Blanka. Inne kluczowe wydarzenia ze swojego życia też zmyśliła albo podkolorowała. – Całe jej życie było improwizowanym romansem”

prof. Grażyna Szewczyk na spotkaniu 31 lipca 2011 roku w Pałacu w Rybnej

Stało się to dzięki jej 3 mężowi. Guido Henckel von Donnersmarck pochodził z bardzo cenionego rodu magnatów ziemskich i przemysłowców. W prezencie dla swojej świeżo upieczonej małżonki postanowił przenieść na Śląsk kawałek jej ukochanej Francji.

W ten sposób powstał plan „Małego Wersalu” zaprojektowany przez Hectora Lefuela. Notabene był on nadwornym budowniczym Napoleona III. Swoimi umiejętnościami wykazał się też projektując część Luwru.

źródło zdjęcia: interia.pl

Sama koncepcja powstała już w 1868 roku, jednak wybuch wojny francusko–pruskiej znacznie opóźnił cały proces. Dopiero niecałe 10 lat później budowę można było uznać za zakończoną.

Jak pałac wyglądał kiedyś

Z zewnątrz oszałamiający efekt tworzyło połączenie cegły i dwubarwnego marmuru. Kontras na tle fasady tworzyły przeprucia okienne i narożniki barwy białej. Całość precyzyjnie dopracowano, tak aby spoglądający już z daleka czuli przepych i majestatyczność pałacu.

Zdecydowanego dynamizmu dodają regularne, ryzalitowe wykusze w fasadzie oraz strzelisty dach. Takie rozwiązanie pozwoliło na zaadaptowanie poddasza, co było dodatkowym atutem nieruchomości.

Cała bryła opracowana z niezwykłą finezją jest idealnie wykreślonym i bardzo symetrycznym projektem. Pałac wspaniale wpisywał się w otoczenie. Dwa płytkie skrzydła od strony podjazdu, z alkierzami, czyli narożnikami, wyraźnie występującymi poza lico budynku, często pokryte osobnym dachem, tworzyły wewnętrzny dziedziniec.

źródło zdjęcia: interia.pl

Wewnątrz, mimo braku jakichkolwiek zachowanych fotografii, udało się ustalić, że znajdowały się: 34 komnaty, 6 apartamentów, system ogrzewania i wentylacji. Wszystko zaprojektowane przez francuski, bardzo ceniony Dom Christofle.

Choć komnaty były bogato wyposażone, to jednak największe wrażenie robiło 6 ekskluzywnych apartamentów. Urządzonych ze smakiem, z prywatnymi łazienkami. Złocona armatura, marmurowe okładziny przeplatane z włoskimi kaflami oraz kryształowe lustra – to było wyposażenie godne samego Wersalu.

Kluczowymi dla sztuki miejscami były: Sala Czerwona, przyozdobiona wieloma dziełami znanych malarzy oraz sala balowa. Tą drugą zdobiły wspaniałe empory, czyli miejsce chóru, misternie tkanymi gobelinami czy mozaikami. Wszystko to znajdowało się na tle okładzin mahoniowych.

Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o wielkim kominku z postacią Diany, Ernesta Eugéne’a Hiolle’go, czy balustrady ze złoconego brązu, zwieńczonej postacią pawia. Badacze zajmujący się pałacem są przekonani, że znajdowało się tam dużo więcej dzieł znamienitych artystów.

źródło zdjęcia: dziennikzachodni.pl

Niestety wraz z nadejściem II wojny światowej, zamek został splądrowany przez Armię Czerwoną, a następnie doszczętnie zniszczony w czasach PRL. Resztki materiałów wykorzystano do budowy Pałacu Kultury Zagłębia.

Pałac w Świerklańcu dziś

Do dziś o pałacu w Świerklańcu i rozmachowi z jakim został wybudowany, świadczy park. Znajdują się w nim baseny, tarasy, fontanny, rzeźby, Pałac Kawalera i kościół z grobowcami rodziny.

Przedstawienia pełnoplastyczne znajdujące się na pałacowym dziedzińcu są autorstwa Emmanuela Fremieta. Złote lwy pochodzące z parku obecnie znajdują się w Zabrzu. Zdobią tam wejście do jednego z parków. A pamiętna brama pałacowa jest dziś wejściem do ogrodu zoologicznego w Chorzowie.

źródło zdjęcia: dronem.eu

Tym jakże hiobowym akcentem, kończę naszą opowieść. Miłość hrabiego Guido do swej małżonki, przyniosła nam wspaniałe dziedzictwo architektoniczne. Niestety, przez konflikty i nieroztropne decyzje, nie jest nam dane je dziś podziwiać.

Jeśli jednak będziecie kiedyś w Świerklańcu, zachęcam was bardzo do odwiedzenia parku. Bo tak jak powiedział kiedyś Pablo Picasso:

„Wszystko, co możesz sobie wyobrazić jest realne.”

źródło obrazka wyróżniającego: polska-org.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *