Zamek w Bratianie

W widłach Drwęcy i Welu, w powiecie nowomiejskim, a województwie warmińsko – mazurskim w XIV wieku wzniesiono zamek w Bartianie. Właśnie dzięki dwóm rzekom płynącym z prawej i lewej strony zamku, a ponadto ulokowanie go na niewielkim wzniesieniu, dawało świetną lokalizację zamkowi zakonnemu. 

Powstanie zamku

Wybudowany między 1340 a 1360 rokiem zamek w Bartianie, znany również jako zamek Bratian został wzniesiony przez zakon krzyżacki w niewielkiej wsi na rozstaju dwóch rzek. Celem jaki przyświecał powstaniu tego założenia była nowa siedziba dla ówczesnych wójtów Nowego Miasta Lubawskiego.

Nowe Miasto Lubawskie

Neumark in Westpreußen, czyli z języka niemieckiego Nowe Miasto Lubawskie, to aglomeracja położona między Garbem Lubawskim a Pojezierzem Iławskim, nad tą samą rzeką, która przepływa przez Bratian – czyli Drwęce. 

Od ruin zamku dzieli je jedynie około pięć kilometrów, co pomaga nam zrozumieć, czemu akurat w to miejsce przeniesiono siedzibę wójtów. 

Wieś Bratian

Niewielka wieś w województwie warmińsko – mazurskim licząca sobie w 2006 roku 1600 mieszkańców. Nazwa wsi wywodzi się od brata Jana z Sandomierza, który dzięki swoim wieloletnim zasługom względem zakonu krzyżackiego otrzymał właśnie te tereny.

Z ciekawostek dodam, że obecnie przez tereny wsi Bratian przebiega szlak zwany trasą czerwoną Szlaku Grunwaldzkiego w województwie warmińsko – mazurskim. 

Szlak Grunwaldzki

Szlak Grunwaldzki został specjalnie wyznaczony, tak aby zmotoryzowani turyści mogli podziwiać dzieła stworzone za czasów, kiedy to ziemiami tymi władał Zakon Krzyżacki. Sam szlak swój początek jak i koniec ma w Olsztynia, a jego łączna długość to niespełna 300 km.

Spotkanie książąt 

Pierwsze wzmianki o zabudowaniach w Bartianie, do jakich historykom udało się dotrzeć, datowane są na koniec roku 1343. Wtedy też na zamku doszło do bardzo ważnego wydarzenia. Otóż na nowe włości wójta Nowego Miasta Lubawskiego przybyli książęta mazowieccy – Ziemowit II i Bolesław III w towarzystwie wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Ludolfa Köningema. 

Doszło do niego ponieważ książęta chcieli aby nastąpiło wytyczenie granic pomiędzy częścią państwa, którą wówczas władał zakon krzyżacki, zwanym państwem zakonnym a mazowszem. 

Czasy na krótko przed bitwą pod Grunwaldem

Z informacji z tamtych czasów wiemy również, że aż do śmierci wielkiego mistrza Ludolfa Koningema, na zamku urzędował aż do roku 1353 Henryk Dusemer. 

Heinrich Dusemer von Arfberg

Urodzony w 1280 roku we Frankonii Henryk był znaczącą postacią w zakonie krzyżackim. Pochodził ze Szwabii, czyli obecnie wschodnia część Badenii – Wirtembergii a także zachodniej Bawarii, a dokładniej Rejencji Szwabii. 

Do zakonu wstąpił już w 1311 roku jako rycerz z sukcesami. Przez swoje męstwo wojenne szybko awansował w hierarchii zakonu. Jako wielki marszałek i komtur Królewca wmieszał się w spór z wielki mistrzem zakonu Dychtrychem von Altenburgiem, co spowodowało jego nagłą degradację. 

Kiedy rządy przejął Ludolf von Konig, Henryk zaczął odbudowywać swoją “karierę” zakonną. Po śmierci Ludolfa von Köningema przejął po nim zaszczytny tytuł wielkiego mistrza. Uroczystość miała miejsce 13 grudnia 1345 roku w Malborku. 

Wybrano go ze względu na liczne osiągnięcia na polu bitewnym – nie na inteligencję, którą według kronik nie grzeszył. Był to czas wielu klęsk zakonu i jak sami argumentowali swój wybór – potrzebowali świeżej krwi zaprawionej w walce i boju. 

Wygrał on niedługo po objęciu stanowiska wielkiego mistrza z Litwinami. Jednak w tym czasie Prusy opanowała dżuma, przez co wojska były zmuszone do odwrotu. 

Po tym zdarzeniu Henryk Dusemer uznał za stosowne rezygnację z dotychczas pełnionego urzędu i zaszycie się w zamku w Bratianie, gdzie to zmarł w roku 1353. 

Wróćmy jednak do historii zamku w Bratianie. To tutaj właśnie odbyła się ostatnia narada przed słynną bitwą pod Grunwaldem. W jednym miejscu spotkali się najważniejsi przedstawiciele zakonu krzyżackiego. Z tej okazji powstało aż 12 mostów, aby wszyscy mogli sprawnie przejechać przez rzekę Drwęcę prosto na pole bitwy – miejsce spotkania zakonu krzyżackiego z oddziałami polskich wojsk. 

W trakcie trwania bitwy pod Grunwaldem Bratianie i Nowe Miasto Lubawskie były dwudziestą szóstą chorągwią, prowadzoną przez Jana de Redere, zwanego też Johannem von Rederem – w tym czasie pełniący stanowisko wójta bratiańskiego.

Po wojnie pod Grunwaldem

W roku 1410 zamek zajęły wojska polskie, urzędujący tam przez zaledwie rok. Wraz z zawarciem pierwszego pokoju toruńskiego wrócił on w ręce krzyżaków. 

Następne lata to okres względnego spokoju aż do roku 1454 kiedy to wybucha wojna trzynastoletnia. 

Po niej zaś podpisany zostaje kolejny, już drugi traktat pokojowy zawarty w Toruniu. Miało to miejsce w roku 1466 i od tamtej pory zamek w Bratianie pozostał w rękach państwa polskiego.

W XVIII wieku warownia zaczęła popadać w ruinę a początkiem XIX wieku ostatecznie całkowicie rozebrana. 

Po okolicach, a także w wielu książkach możemy przeczytać, że na zgliszczach zamku postawiono młyn, co doprowadziło do jego ostatecznego zniszczenia. Jednakże badania przeprowadzone w 2009 roku dowiodły, że był to jedynie mit. Młyn stanął w nieznacznej odległości od zamku, przez co nie mógł mieć wpływu na jego konstrukcję. 

Architektura zamku

O samej architekturze niewiele wiadomo, wszystko to ze względu na stan w jakim zachował się do naszych czasów zamek w Batianie. 

To co wiemy na pewno to to, że wybudowano go z cegły na prostym planie czworoboku. Naroża zaś zwieńczone wieżami. Do zamku przylega mur obronny, który kończył się zamkiem dolnym z pomieszczeniami gospodarczymi. 

Obecnie jednak zobaczyć możemy tylko resztki murów i fundamentów. Jednak spieszcie się! Archeolodzy twierdzą, że w ciągu najbliższych lat po zamku może nie zostać już żaden ślad. 

Legendy zamku w Bratianie

Jeśli chodzi o zamek we wsi w Bratianie, są z nim związane dwie ciekawe legendy. Jedna głosi o domniemanym, nigdy nie odnalezionym przejściu podziemnym, a druga o skarbach zamku.

Legenda o przejściu podziemnym

Nie można, mówiąc o tej legendzie nie wspomnieć o jej ważnym elemencie – zamku w Kurzętniku. To właśnie na terenach niedoszłego Grunwaldu – czyli właśnie Kurzętniku, mieszkał jeden z bohaterów historii. 

Drugim zaś bohaterem był jego brat, mieszkający na zamku w Bratianie. Oboje bardzo się lubili, często odwiedzali i zawsze służyli radą. Jednak jak to w rodzeństwie bywa, i tu w końcu doszło do kłótni. Skłóceni bracia poprzysięgli że nie staną już nigdy na ziemi swego brata. 

Po niedługim czasie, gdy emocje już opadły, bracia żałowali swojej decyzji, jednak honor nie pozwalał im na jej zerwanie. Dlatego też wpadli, wraz z trzecim, nieopodal mieszkającym bratem, na genialny pomysł. Skoro nie mogą stanąć na ziemi, to przejdą pod nią.

W ten sposób zrodził się pomysł na wykopanie tunelu, do którego realizacji bardzo szybko przeszli. 

Właśnie tak powstało owiane tajemnicą podziemne przejście, które do dziś nie zostało odnalezione.

Legenda o zatopionym skarbie

Ta legenda opowiada historię pewnego rycerza, należącego w czasach świetności, do Zakonu Krzyżackiego. 

Jego majątek pochodził z grabieży podczas wypraw krzyżowych. Cały majątek w ten sposób zebrany wysyłał do swojej rodziny, mając go na tyle by i dla Reinholda starczyło. Bo tak, rycerz zwany był Reinholdem. 

Jednak w pewnym momencie, łup z wypraw nie zadowalał już dłużej rycerza. Chciał czegoś więcej. Stąd zrodził się pomysł aby obrabować zamek.

W niedługim czasie przeszedł do jego realizacji. Złupił zamek na kosztowności mieszczące się we wielkiej, metalowej skrzyni. 

Wsiadł na łódkę chcąc odpłynąć od zamku ze swoim łupem. W pewnym momencie jednak łódka, pod wpływem nadchodzących fali zachybotała się. Łódka przewróciła się a woda pochłonęła rycerza Reinholda wraz z jego dopiero co zdobytym skarbem. 

Od tamtego czasu, co pełnię, słychać jęki rozpaczającego rycerza dochodzące ze strony jeziora. Ubolewa on nad stratą swojego skarbu. 

Jak dotąd, nikomu nie udało się odnaleźć wielkich skarbów Reinholda, bo jak głosi legenda: tylko osoba o złotym sercu, która rozda je pomiędzy potrzebujących, znajdzie wielką, żelazną skrzynię, wypełnioną po brzegi kosztownościami. 

źródła zdjęć: bazhum.muzhp.pl medievalheritage.eu zamki.pl wikipedia.org

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *